Ratownik zbędny, bo uparty
Na największym kąpielisku Szczecina, jeziorze Głębokie, został zwolniony ze stanowiska szef ratowników. Powód - zażądał od kierownictwa wyposażenia kąpieliska w dobry sprzęt do ratowania ludzi, jako że obecny jest zdekompletowany.
Robert Kępiński, starszy ratownik pierwszy raz zażądał uzupełnienia sprzętu już w czerwcu, ale pismo gdzieś utknęło. Po poniedziałkowej publikacji "Głos"na temat pijanego ratownika na Głębokim, Kępiński mianowany został przez kierownika starszym ratownikiem. O razu przypomniał zakładowi Usług Komunalnych, któremu podlegga kąpielisko, swoje wcześniejsze żądania. Marek Kubiak, wicedyrektor ZUK napisał na podaniu: "Sprzęt zbędny".
Wkrótce po tym dotychczasowa kierownik kąpieliska zachorowała, na jej miejsce mianowano nowego kierownika, a starszego ratownika Roberta Kępińskiego dyrektor zwolnił ze stanowiska.
Inne tematycznie powiązane strony:
|