Zachowanie
- Ratownik postąpił prawidłowo - ocenia zachowanie szefa ratowników Witold Szadokierski, prezes szczecińskiego WOPR. - To on odpowiada za życie ludzi i nie może pracować na sprzęcie, które nie nadaje się do użytku.
Kąpielisko na Głębokim nie posiada ekspertyzy, która jest wymagana od takich miejsc.
- Nie zrobiłem niczego, co byłoby sprzeczne z przepisami, a wręcz odwrotnie, tylko to, co wymagają przepisy - mówi Robert Kępiński. - Czternaście lat pracy ratownika nauczyły mnie, że na zimne trzeba dmuchać, a życie ludzkie jest ważniejsze od "układu" z przełożonymi. W tym roku na tym kąpielisku już trzy razy ratowałem życie ludzkie. Wiem więc, co wart jest sprzęt, którym obecnie dysponujemy.
Wicedyrektor ZUK twierdzi, że sprzęt nie jest potrzebny, bo ten, który jest na stanie kąpieliska, jest dobry. Kępiński żądał między innymi lornetki na każdym pomoście ratowniczym.
Inne tematycznie powiązane strony:
|